Źródło mocy. Jak z niego korzystać?
Spotykałem joginów, którzy chwalili się swymi niezwykłymi osiągnięciami w kreacjach astralnych. Czuli się z tym pewnie i bezpiecznie, ponieważ wśród słuchaczy niezwykle mało jest takich, którzy mają możliwość sprawdzenia, czy to jest prawdą. A nawet, gdy się znaleźli, to i tak byli „niczym" wobec autorytetu wszechumiejącego opowiadacza. Na duchowej ścieżce nie chodzi jednak o urzeczywistnianie siły przebicia blagierstwa. Nie chodzi też o urzeczywistnianie i przejawianie jakichkolwiek mocy.
Joga jest łączeniem się z Bogiem i z boskością, więc tylko moce i cechy boskie warto urzeczywistniać i przejawiać. Pokusa jest jednak wielka, gdyż podczas wysiłku odczuwa się złudzenie mocy, a podczas medytacji ciało może nie odczuwać w ogóle przepływu energii tak potężnych, że zmieniających otoczenie materialne. Im mniejszy wysiłek, tym większa moc. Im słabiej odczuwana moc, tym mniejszy opór przy jej przepływie. A więc, jeśli chcesz odczuwać przepływ potężnej mocy, musisz stawiać jej opór, Gdy stawisz opór, płynąca moc traci na wartości. Im bardziej wysilasz się, im więcej mocy chcesz zgromadzić, tym mniejszą realną mocą dysponujesz. Właśnie na tym polega absurd złudnego poczucia mocy. Oczywiście, że można czuć też i realną moc. Można czuć się i widzieć w pełni wypełnionym światłem i miłością. Ale jest to odczuwalne jedynie z poziomu medytacyjnego postrzegania, a fizycznie prawie niezauważalne.
Problemem wielu ludzi jest to, że chcą czuć, gromadzić l wykorzystywać moc i nadmiar energii. l udaje im się to. Jednakże nie potrafiąc rozróżnić między wibracjami niskimi, a wysokimi, używają niskowibracyjnych energii, dających właśnie owo złudne poczucie mocy i zaśmiecają sobie aurę. Czasem te niskie wibracje z wielkim wysiłkiem wysyłają do innych jako miłość. l dziwią się, że nie są mile widziani w towarzystwie! Jeśli chcesz cokolwiek robić z mocą, to zastanów się, z jaką mocą chcesz pracować? Najczyściejsza i najpotężniejsza z mocy, to realna moc Boga, którą masz w sobie, którą zawsze w sobie miałeś, więc nie musisz jej pobierać z otoczenia. To tylko ograniczone wyobrażenia o twojej niemocy, o twojej bezsilności odebrały ci dostęp do niej. Również poczucie winy i niegodności odcina cię od niej. Wszelkie blokady uniemożliwiające ci korzystanie z twej wewnętrznej, boskiej mocy będą skuteczne tak długo, jak długo będziesz wierzyć w swoją niedoskonałość, jak długo będziesz wierzyć w realność twoich ograniczeń, w swą niekompletność i niepełność.
Tak więc korzystając z zewnętrznych źródeł mocy i energii ugruntowujesz w sobie przyzwyczajenie do niepełności, niedoskonałości. Na tym polegają destruktywne skutki posługiwania się magią, telepatią, hipnozą, narkotykami i manipulacją. Poza tym, koncentrując się na zewnętrznych mo cach i energiach, odcinasz się od źródła boskiej, nieograniczonej mocy w sobie i pogłębiasz swoje zakłamanie dodając do niego cudze błędne wzorce energii, emocji i postępowania. Nie opłaca się być zachłannym. Cena zachłanności jest ogromna: utrata własnej tożsamości i uzależnienie, które może przybrać różne formy.
Mocnym czujesz się wtedy, gdy jesteś przeładowany energią, gdy jej nie używasz. Ale gdy tylko zaczniesz robić z niej użytek, zaczynasz ją tracić, gdyż musisz ją wydatkować. Oczywiście, że na pewno znasz sposoby uzupełniania niedoborów energii z otoczenia i uzupełniasz je. Ale to tylko do czasu.
Inaczej ma się sprawa z wewnętrzną, boską mocą w sobie, do której możesz otworzyć sobie dostęp przez medytacje i zaakceptowanie skutków duchowej praktyki. Ta moc nie wymaga uzupełniania z zewnątrz. Ona promieniuje, ale nie jest wypromieniowywana (ludzie przyzwyczajeni do manipulacji często chcą ją wypchnąć w przestrzeń, mając nadzieję, że dopiero wtedy zadziała). Boska moc promieniująca z wnętrza człowieka nie musi być nigdzie przenoszona, przekazywana. Wystarczy, że obejmuje swoją wibracją otoczenie, a już powoduje jego harmonijne dostrojenie do wyższych wibracji. To właśnie dlatego w obecności ludzi medytujących, zaawansowanych na duchowej ścieżce czujemy się spokojni, bezpieczni, inspirowani, chociaż oni nic w tym kierunku nie robią, żeby nas objąć ich oddziaływaniem. Po prostu przejawiają to, co urzeczywistnili i czują się z tym dobrze. Wypełniająca mnie czysta moc (temat do medytacji): Uświadamiam sobie, że wypełniająca mnie moc jest czysta i niewinna. Uświadamiam sobie, że wypełniająca mnie moc jest całkowicie bezpieczna dla mnie i dla innych ludzi. Przepełniająca mnie czysta moc jest tym samym, co miłość i radość. Przepełniająca mnie czysta moc jest tym samym, co szczęście i błogość. Przepełniająca mnie czysta moc fest tym samym, co pełne doskonałe zdrowie. Przepełniająca mnie czysta moc jest emanacją boskości we mnie. Przepełniająca mnie czysta moc zapewnia mi czystość myśli i uczuć. Przepełniająca mnie czysta moc zapewnia mi doskonałe zdrowie. Przepełniająca mnie czysta moc zapewnia mi doskonałą orientację w każdej sytuacji. Uświadamiam sobie, że mam prawo zawsze i wszędzie korzystać z wypełniającej mnie czyste) mocy. Bez wysiłku koncentruję się na wypełniającej mnie czystej mocy. Przepełniająca mnie czysta moc zapewnia ml doskonałą ochronę w każdych warunkach. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie odcina mnie od presji otoczenia. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie odcina mnie od pomieszania w moim otoczeniu. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie ochrania mnie przed manipulacjami mego otoczenia. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie odcina mnie od manipulacji w moim otoczeniu. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie ochrania mnie przed zagłupieniem i zaślepieniem mego otoczenia. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie odcina mnie od zagłupienia i zaślepienia w moim otoczeniu. Przepełniająca mnie czysta moc skutecznie odcina mnie od nienawiści i pogardy. Przepełniająca mnie czysta moc skutecznie odcina mnie od lęków i poczucia zagrożenia. Przebaczam sobie, że traciłem siły i energię na kontrolowanie innych, zamiast koncentrować się na wypełniającej mnie czystej mocy Boga. Wypełniająca mnie czysta moc odcina mnie od wszelkich prowokacji. Wypełniająca mnie czysta moc chroni mnie przed wszelkimi prowokacjami.. Przebaczam sobie, że chcąc udowodnić swoją dobroć zamknąłem się na korzystanie z ochraniającej mnie czystej wewnętrznej mocy. Przebaczam sobie, że obwiniałem się, gdy moja wewnętrzna moc ochraniała mnie przed atakami. Przebaczam sobie, że czułem się winny i zagrożony, gdy cudze ataki odbijały się od mojej czystej mocy. Przebaczam sobie, że wyrzekłem się boskiej mocy we mnie z obawy, by nie ranić tych, którzy mnie atakowali. Przebaczam sobie, że wyrzekłem się ochraniającej mnie boskie) mocy, by udowodnić moją życzliwość dla innych. Przebaczam sobie, że wyrzekłem się wypełniającej mnie czystej mocy dla uzależnień od osób, na których mi zależało. Zawsze mam wszelkie środki, by przejawiać czystą, boską moc w moich związkach i działaniach. Zawsze i wszędzie mam prawo przejawiać czystą, boską moc w moich związkach i działaniach. Zawsze osiągam doskonalą zgodę i harmonię z sobą l z otoczeniem poprzez przepełniającą mnie czystą moc. Dzięki wypełniającej mnie czystej mocy, urzeczywistnia się moja miłość. Przebaczam sobie, że traciłem siły i energię na kontrolowanie innych, zamiast ufać wypełniającej mnie czystej mocy Boga działającej we mnie l przeze mnie. Wypełniająca mnie czysta moc jest silniejsza od wszelkich presji ograniczeń i zakazów, ponieważ jest mocą Boga. Boska moc przenika mnie już całkowicie. Mam pewność swego bezwarunkowego bezpieczeństwa i sukcesu, gdyż przepełniająca mnie czysta moc jest Mocą Najwyższą. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie ochrania mnie przed presją cudzych wyobrażeń. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie ochrania mnie przed presją cudzych emocji. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie ochrania mnie przed presją manipulacji energetycznych. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie ochrania mnie przed presją jakichkolwiek klątw l złych życzeń. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie ochrania mnie przed atakami, przemocą i agresją. Wypełniająca mnie czysta moc skutecznie odbija wszelkie ataki skierowane w moim kierunku. Jestem niewinny i w porządku, gdy wypełniam się czystą wewnętrzną mocą. Uświadamiam sobie, że mam prawo zawsze l wszędzie korzystać z ochrony, jaką zapewnia mi wypełniająca mnie czysta moc. Jestem niewinny l w porządku, gdy korzystam z ochrony, jaką zapewnia mi wypełniająca mnie czysta moc. Jestem niewinny i w porządku, gdy koncentruję się na wypełniającej mnie czystej mocy, gdyż ona jest boskością we mnie. Wypełniająca mnie czysta moc jest mocą Boga, więc zawsze i wszędzie wygrywam. Wypełniająca mnie czysta moc jest silna, ponieważ jest mocą Boga. Wypełniająca mnie czysta moc jest najsilniejsza we wszystkich układach, ponieważ jest mocą Boga. Wypełniająca mnie czysta moc jest zawsze silniejsza od wszelkich presji grupy. Wypełniająca mnie czysta moc jest zawsze najważniejsza, ponieważ jest mocą Boga. Wypełniająca mnie czysta moc fest zawsze najcenniejsza, ponieważ jest mocą Boga. Ja już skończyłem swoją ekspansję, teraz pozwalam Bogu, by dokonywał ekspansji we mnie i przeze mnie. Coraz lepiej poznaję wypełniającą mnie czystą boską moc i potrafię z niej korzystać w codziennym życiu. Przepełniająca mnie czysta moc zapewnia mi doskonały kontakt z Bogiem i z intuicją. Dzięki wypełniającej mnie czystej boskiej mocy zawsze kreuję sobie dokładnie taką rzeczywistość, jaką chcę. jakiej jestem godzien. Przepełniająca mnie czysta moc zapewnia mi całkowitą władzę nad moimi kreacjami. Czysta boska moc była, jest i będzie zawsze we mnie. Dziękuję Ci, Boże l przebaczam sobie całe dotychczasowe zaślepienie.