Pozbycie się lęku
Zasadniczym przejawem strachu jest skurcz. Odruch ten może być użyteczny na poziomie fizycznym. Na przykład dziecko, zbliżające palce zbyt blisko świecy lub dotykając gorącej patelni uczy się, że ogień może wyrządzić krzywdę. Oprócz fizycznej reakcji ma on jednak małą wartość instruktażową. Da Free John mówi:
„Strach jest po prostu normalnym mechanizmem który opanowujesz,,, Nie ma jednak żadnego znaczenia filozoficznego"
Z powodu destrukcyjnej natury strachu i lęku, a szczególnie długotrwałego lęku, który może stać się nałogowy i wszechogarniający, w rozdziale tym opisałem szereg technik pozwalających go przetworzyć i wyzwolić. Pierwsza technika została opracowana przez starożytnych Joginów. Jest to technika oddechowa, oparta na sposobie oddychania niemowląt. Nazywam ją oddechem jogowskim. Jest to całkowicie naturalny sposób oddychania. W ten sposób chce oddychać twoje ciało, gdy odpoczywa. Dzięki regularnemu praktykowaniu tego oddechu możesz przejść długą drogę w kierunku zniszczenia i rozproszenia mechanizmów lęku w swoim życiu.
Oddech jogowski jest syntezą trzech oddechów i często nazywa się oddechem pełnym. Wykonuje się go zawsze przez nos i nie ma żadnych przerw między wdechem i wydechem. Oddech jogowski może być oddzielnym ćwiczeniem, lub też elementem ćwiczeń medytacyjnych i relaksacyjnych. Jednak już po krótkim czasie powinna stać się normalnym sposobem twego oddychania. (Prawdopodobnie zaważysz, że oddychasz w ten sposób, gdy używasz drugiej uwagi.) Oddech jogowski zawsze będzie towarzyszył głębokiej relaksacji. Człowiek, oddycha tak, gdy między jego świadomością i nieświadomością istnieje zdrowa równowaga.
Oddech jogowski składa się z trzech elementów. Pierwszy to wdech do brzucha, który w tym czasie powiększa się i napina. Druga część to śródoddech. Podczas śródoddechu powietrze, wypełniwszy brzuch, rozprzestrzenia się wypełniając obszar klatki piersiowej, zwiększając odstępy między żebrami i podnosząc ramiona. Trzecią i ostatnią część stanowi wypełnienie noso-gardzieli. Powietrze wypełniwszy już brzuch, rozprzestrzenia się wypełniając obszar klatki piersiowej, zwiększając odstępy między żebrami i podnosząc ramiona. Trzecią i ostatnią część stanowi wypełnienie noso-gardzieli. Powietrze wypełniwszy już brzuch i klatkę piersiową, wypełnia wtedy gardło i nos, z kanałami nosowymi włącznie.
Przetwarzanie lęku w zdrowy stan relaksacji spokoju osiągniesz stosując opisaną poniżej technikę.
Zacznij usadowiwszy się w wygodnej pozycji, z wyprostowanymi plecami i nogami spoczywającymi płasko na podłodze. Jeśli chcesz, możesz przyjąć pozycję lotosu. Gdy już wygodnie siedzisz, umieść prawą rękę na brzuchu tuż poniżej splotu słonecznego. Ułatwi to wyczucie rytmu oddechu i uczyni go bardziej płynnym. Zamknij oczy. Zamknięcie oczu nie jest konieczne, lecz pomoże ci zrelaksować się i ułatwi oddychanie. Zacznij od wdechu, najpierw wypełnij powietrzem dół płuc. Z ręką na brzuchu wyczujesz, jak mięsień przepony napina się, gdy brzuch zaczyna się lekko powiększać. Kontynuuj wdychanie, czując jak powietrze wypełnia środkową i górną część płuc. Twoje ramiona będą się unosić, a mięśnie klatki piersiowej napinać w miarę rozszerzania płuc. Podczas śródoddechu niektórzy ludzie odczuwają ból w górnych rejonach pleców, między łopatkami. Wywołują go mięśnie, które są napięte wskutek pozostawania w skurczu przez całe lata. Wynika to głównie z niewłaściwego od dychania. Nie pozwól, by ta mała dolegliwość zniechęciła cię, zmuś się do kontynuowania ćwiczeń. Po kilku dniach dolegliwości znikną, a mięśnie odzyskają normalny stan elastyczności.
Gdy powietrze wypełnia płuca, pozwól mu wznosić się, wypełnić kanały nosowe i głowę. Poczujesz wtedy miłe wrażenie lekkości. Przy wdechu odwróć cały proces. Najpierw pozwól opróżnić się kanałom nosowym, następnie górnej, środkowej, a na końcu dolnej części płuc. Ramiona w sposób normalny opadną, a przepona wróci do swego normalnego położenia. Wykonuj to ćwiczenie przez pięc minut bez żadnych przerw między wdechem i wydechem.
Z początku zarezerwuj sobie w ciągu dnia czas przeznaczony wyłącznie na wykonywanie tego ćwiczenia, lecz, lecz gdy już opanujesz rytm, przyjmij ten sposób oddychania na normę. Zwracaj uwagę na to, jak oddychasz i łagodnie przywracaj sposób pełnego oddychania za każdym razem, gdy oddech staje się płytki lub wpada w stary rytm. A teraz ostrzeżenie: bądź pewny, że postępujesz łagodnie w stosunku do siebie. Nie zamień się w ofiarę zwyczaju obserwowania siebie i swego oddechu przez cały czas. Niech nie stanie się twoją obsesją, gdyż po prostu wywołasz nie potrzebny lęk, i zamiast pomóc sobie w bardziej swobodnym promieniowaniu; ograniczysz się jeszcze bardziej.
Jogowskie oddychanie pomaga przezwyciężyć nawykowy lęk, gdyż chroni człowieka prze skurczem i zablokowaniem przepływy energii przez system energii subtelnej. Robiąc przerwy między wdechem i wydechem, oddychając płytko, osłabiamy nasze uczucia i praktycznie zabijamy je. Dlatego ludzie mają tendencje do powstrzymywania oddechu i płytkiego oddychania w czasie stresu.
Wykorzystanie ćwiczeń oddechowych do uspokojenia i zredukowania wpływu stresu jest powszechnie zaakceptowane przez społeczność lekarską, a ostatnio również przez ludzi interesu. Dr Phillip Neuernberger, który jest konsultantem różnych korporacji w sprawach związanych z problemem stresu, przeprowadził szereg testów dotyczących wykorzystania technik oddechowych do relaksacji. W jednym z eksperymentów nauczył pewną grupę ludzi techniki jogowskiego oddychania, gdy inna grupa posłużyła za kontrolną. Grupa używająca jogowskiego oddechu była lepsza w standardowych testach psychologicznych. W grupie tej stwierdzono też mniej zaburzeń (według tak zwanej skali neurotyzmu), niż u ludzi oddychających „normalnie".
W dwóch niezależnych badaniach przeprowadzonych na Uniwersytecie Kalifornijskim J.V. Hardt i B. Timmons udowodnili, że istnieje powiązanie między oddychaniem i typem czynności elektrycznej mózgu (EEG). Stwierdzili oni, że u ludzi oddychających głęboko rejestruje się więcej fal alfa, rytmu typowego dla relaksacji, niż u ludzi oddychających płytko i szybko. Gdy oddech był głęboki, pełny rytmiczny, fale alfa były lepiej wykształcone, niż podczas płytkiego i mniej rytmicznego oddechu.
Nawet u ludzi, którzy oddychają płytko i nierytmicznie, ciało samo może pozbywać się lęku i napięcia przez automatyczne uwalnianie oddechu w formie westchnienia czy jęku. Ta instynktowna reakcja pokazuje możliwość wykorzystania nieuświadomionych mechanizmów ciała dla przetworzenia głębokiego stersu lub lęku. Wykorzystując te nieuświadomione mechanizmy jako punkt wyjścia pójdziemy krok dalej. Użyjemy dźwięku i wibracji zamiast westchnień i jęków, by świadomie przetworzyć lęk i rozluźnić charakterystyczny dla niego skurcz. Tę technikę nazywa się „wywoływaniem rezonansu".
Wywoływanie rezonansu można praktykować wszędzie tam, gdzie nasz krzyk nie będzie przeszkadzał innym. Technikę tą można dużo osiągnąć przez zredukowanie ujemnych efektów lęku wywołanego długotrwałym stresem. Jej praktykowanie zacznij od przyjęcia wygodnej pozycji z wyprostowanymi plecami. Gdy już wygodnie usiądziesz, zacznij jogowski oddech. Po dwóch minutach zwróć mentalną uwagę na serce, i zamiast jogowskiego oddechu zaczynaj każdy oddech od serca, dopóki nie poczujesz wychodzących z niego głębokich odczuć. Z każdym wdechem będziesz czuł, jak się nasilają emocje w sercu. Przy każdym wydechu poddaj się tym uczuciom i pozwól im promieniować przez klatkę piersiową, a stamtąd przez całe ciało.
Poczuj energię wychodzącą z serca, promieniującą przez ramiona, nogi, żołądek, narządy płciowe, głowę skórę, itd. Wydychaj bez przerwania rytmu oddechu. Po około dwóch minutach oddychania w ten sposób umieść czubek języka na podniebieniu, tuż za zębami, i wysuń obie ręce przed siebie. Wtedy przy każdym wydechu, gdy czujesz jak zaczynają promieniować emocje twego serca, nadaj im dźwięk i intonuj OM w ciągu całego wydechu.
Poczuj jak brzmienie twego głosu przedostaje się z głębi serca i pozwól mu płynąć tak, by całe ciało z nimi wibrowało. Niech będzie jedynym wyrazem tego, co doświadczasz i czujesz. Nie musisz głośno śpiewać, jednak lepiej jest, gdy twój głos jest słyszalny. Śpiewaj tak przez pięć minut. Wpływ tego ćwiczenia zwłaszcza wykonywany przez okres kilku dni czy tygodni, jest głęboki. Technika ta nie tylko przetworzy lęk, lecz zostawi go dobrym samopoczuciem i zadowoleniem. Ćwiczenie jest szczególnie pomocne przy rozwijaniu drógiej uwagi, gdy otwiera serce, a jednocześnie uspokaja myśli i wprowadza cię w stan pełnej świadomości ciała.
Wywoływanie rezonansu powinno być regularnie praktykowane w okresie długotrwałego stresu lub lęku. Będzie miało odmładzający wpływ. Praktykowane regularnie przerwie lęk odczuwany jako niepokój, wątpliwości, niepewność, zmieszanie, wyobcowanie i zamartwianie się. Zalecam włączenie go do codziennego cyklu twoich ćwiczeń. Praktykuj je rano przed śniadaniem i bezpośrednio przed pójściem spać. Jest szczególnie pomocne dla ludzi, którzy mają kłopoty z zaśnięciem z powodu nadmiernego lęku lub zmartwień.
Dzięki wywoływaniu rezonansu i ćwiczeniu jogowskiego oddechu uwolnisz się od przemożnego wpływu lękum u zaczniesz odczuwać zmiany fizyczne, emocjonalne i mentalne. Twoje ciało fizyczne będzie bardziej odprężone, emocje bardziej kontrolowane, a umysł stanie się jaśniejszy i bardziej spokojny. Efekty te są wywołane zmianami energetycznymi. Właściwe oddychanie i rezonans sprawia, że więcej prany krąży w systemie energii subtelnej, a to wywiera dobroczynny wpływ na wszystkich poziomach. Na poziomie mentalnym właściwe oddychanie obniża częstości fal mózgu i powoduje wyciszenie „dialogu wewnętrznego" (dialog wewnętrzny jest nadmiernym gadulstwem mentalnym, który bez końca zaburza spokój ludzkiego umysłu). Dzięki obniżeniu częstości fal mózgowych umysł zacznie działać bardziej efektywnie, i myśli pojawią się jako obrazy, a nie ciągi słów. Obniżenie częstości fal mózgu pozwala również bardziej uaktywnić się nieświadomości, co tworzy zdrowszą równowagę między nią a świadomością. Taka zmiana zezwala człowiekowi działać w całym jego zakresie mentalnym.
Zwiększony przepływ prany, dzięki uwolnieniu zasobów energii uwięzionej przez lęk, wyzwala także uczucie większej ekspansywności i otwartości. Wzmożony przepływ prany może być doświadczony na wiele sposobów, niektóre z nich mogą być dość dziwne na początku. Niektórzy ludzie odczuwają wtedy ciepło w całym ciele, inni czują gorąco, zwłaszcza w dłoniach i/lub stopach. Większość odczuwa wibrację i mrowienie. Doznania te nie sygnalizują żadnego niebezpieczeństwa, jednak wystąpienie drętwienia rąk lub kurczów oznacza, że jesteś hiperwentylowany. By temu przeciwdziałać natychmiast przerwij oddychanie. Gdy jest ktoś z tobą, niech weźmie cię za ręce. Jeśli jesteś sam, złóż ręce, umieść język na podniebieniu za zębami i oddychaj normalnie. Szybko poczujesz się dobrze.
Wielu ludzi odczuwa zawroty głowy przy wykonywaniu oddechu jogowskiego lub ćwiczenia rezonansu. Jest to normalne u początkujących, którzy mają niski poziom energetyczny i nie są przyzwyczajeni do większej ilości prany w systemie energii subtelnej. Nie warto się tym przejmować, gdyż rzadko trwa to przez dłuższy czas.
Gdy system energetyczny przyzwyczai się do przepływu większej ilości energii, efekty uboczne ustąpią. Uwolnienie przepływu energii sprawia, że ludzie czują się zazwyczaj bardziej otwarci emocjonalnie. Czasem zdarza się, że odczuwają smutek, radość, czy współczucie, gdy ćwiczą oddech jogowski lub rezonans. Jogowskie oddychanie czy rezonans przełamują blokady energetyczne. Wychodzenie starych uczuć na powierzchnię jest normalne. Jeśli tak się stanie, pozwól tym uczuciom przepływać przez twój system energetyczny, niech je uwolni.
Podczas ćwiczenia oddechu jogowskiego czy rezonansu twoje serce może zacząć bić szybciej. Jest to normalna, przejściowa reakcja i nie powinieneś się tym niepokoić. Może również wystąpić ból w tym miejscu twego ciała fizycznego, gdzie jest zablokowana energia. Fizyczne bloki odpowiadają blokom w ciele astralnym i mentalnym. Najczęściej ból jest odczuwany w miejscach, gdzie znajdują się czakry. Bóle takie rzadko są silne i mijają po skończeniu ćwiczeń oddechowych. Może jednak się zdarzyć, że będą się utrzymywać w czasie ćwiczeń przez szereg tygodni, dopóki dany obszar nie otworzy się, by mogło przez niego przepływać więcej prany.
Adepci na Wschodzie przez stulenia uwalniali się od ograniczeń wywołanych lękiem uprawiając oddech jogowski, rezonans, studiując Pranajamę, naukę o oddechu. Co więcej, uprawiając regularnie ćwiczenia oddechowe nauczyli się poprawiać swoje fizyczne, emocjonalne, mentalne i duchowe samopoczucie. W ciągu stuleci stwierdzili, że „można uzyskać harmonijną wibrację z przyrodą i pomóc rozwijać się swym ukrytym mocą. Kontrolowanym oddechem można nie tylko wyleczyć siebie lub innych, lecz także praktycznie usunąć lęk i zmartwienia..."
Silny strach czy szok mogą przeciążyć system energii subtelnej. Szok jest na ogół nagłym, nieoczekiwanym przeżyciem, które zmusza system energii subtelnej do przetworzenia nadmiernych ilości w jednej niemal chwili. Jeśli w systemie energii subtelnej człowieka istnieją blokady, takie natychmiastowe przetworzenie jest praktycznie niemożliwe. Gdy człowiek nie może przetworzyć całej energii przepływającej przez niego, nieprzetworzona część energii zostaje uwiązana w systemie i tworzy „złogi", które mogą wywierać poważny i długotrwały wpływ.
Typowa sytuacja, która może przeciążyć system energii subtelnej, występuje na przykład podczas kierowania samochodem na autostradzie czy drodze szybkiego ruchu. Jesteś zrelaksowany, słuchasz radia, i nagle, bez ostrzeżenia samochód jadący przed tobą po prawej stronie wjeżdża na twój pas. Wbijasz hamulec w podłogę i udaje ci się uniknąć zderzenia. Ale to jeszcze nie koniec. Chociaż uniknąłeś wypadku, twoje serce wali, ręce są mokre od potu, a ty czujesz jak żołądek podchodzi ci do gardła.
Jest to typowa, normalna dla człowieka reakcja stres/szok. Odczuwane przez niego mdłości nie wynikają jednak ze szoku, lecz z faktu, że system energii subtelnej przetworzył nie całą energię związaną z tą sytuacją. W efekcie ciało fizyczne nie mogło uwolnić i właściwie rozprowadzić wartościowych produktów ubocznych odpowiedzi stres/szok.
W momencie szoku ciało fizyczne dostarcza całemu systemowi adrenalinę, kortizon i ACTH. Substancje te muszą być dostarczone do miejsca przeznaczenia. Ich nośnikiem jest energia. Jeśli energia jest zablokowana, również cząstki chemiczne są blokowane i grzęzną w miejscach, do których nie przynależą. Jeśli cały ładunek nie osiągnie właściwego miejsca odpowiednio wcześnie, wyląduje w twoim żołądku i sprawi, że poczujesz nudności i będzie ci niedobrze. By niknąć takiej bolesnej sytuacji, jak również wytwarzania niepożądanych złogów prany, następnym razem, gdy znajdziesz się w stresogennej sytuacji, skorzystaj z opisanej niżej techniki zabezpieczenia się przed przeciążeniem.
W chwili gdy ulegniesz szokowi, otwórz usta i krzycz tak głośno, jak możesz. Jednocześnie rozsuń ręce na boki tak mocno, jako możesz. Napnij mięśnie nóg, grzbietu, ramion (i pozostałych części ciała tak szybko jak to tylko możliwe); napięcie utrzymuj jak najdłużej, gdyż umożliwi to ładunkowi energii i substancji chemicznej rozprzestrzenienie się przez Nadis (kanały energetyczne) do twoich napiętych mięśni. Gdy poczujesz ulgę i normalny przepływ energii przez ciało, możesz się rozluźnić.
Warto zwrócić uwagę na to, że twoje ciało nie odróżnia nagłego strachu od nagłej złości. W obu przypadkach dostarcza takiego samego ładunku energii i substancji chemicznych.
Jeżeli zdarzyło się, że besztano cię bez powodu, a ty stałeś nie okazując żadnej reakcji, to teraz rozumiesz dlaczego czułeś się zablokowany emocjonalnie i miałeś mdłości. Choć ty świadomie nie okazałeś żadnej reakcji, to twój system energii subtelnej i ciało fizyczne reagowały. W konsekwencji ładunek energii i substancji chemicznych nie znalazł się w miejscu swego przeznaczenia.
By nie przydarzyło się to znowu, gdy tylko poczujesz nagły gniew czy jakąkolwiek inną nadmierną emocję tego typu, a nie możesz krzyczeć, załóż ręce na plecy i powtórz opisane wyżej ćwiczenie. Jednak zamiast głośno krzyczeć, tym razem wypuszczaj mocno powietrze ustami, tak byś mógł to usłyszeć. Następnie mocno wciągnij powietrze nosem. Oddychaj w ten sposób, dopóki nie poczujesz, że masz lekkie ciało i głowę, a energia promieniuje z twojego ciała na wszystkie strony. Gdy skończysz, zamiast mieć okropne samopoczucie będziesz się czuł zrelaksowany i absolutnie wspaniały (zwłaszcza gdy uświadomisz sobie, jak wiele dobrego zrobiłeś dla siebie energetycznie i fizycznie) .
Żeby zrozumieć podstawowe mechanizmy działające w sytuacjach zarówno nagłego strachu, jak i nagłego gniewu, musisz sobie uświadomić, że system nerwowy i system energii subtelnej istnieją co najmniej kilka milionów lat. Były przeznaczone do błyskawicznego reagowania w sytuacjach zagrażających życiu. W sytuacjach zagrożenia twój autonomiczny (inaczej automatyczny) system nerwowy, jak również system energii subtelnej, dostarczają ładunku energii i substancji chemicznych, aby dać ci dodatkowe wzmocnienie, gdy stoisz i walczysz, czy biegniesz do najbliższego drzewa. Gdy masz zamiar stać i walczyć, ładunek ten wleje się w mięśnie twoich ramion i grzbietu, dając ci na krótką chwilę moc nadludzką.
Na pewno słyszałeś bądź czytałeś o przypadkach, gdy słabo zbudowani ludzie wykazywali się nagłą i niewiarygodną siłą w sytuacjach krytycznych. Teraz wiesz, skąd ta energia pochodziła. Wyładowanie energii, które uzyskujesz w sytuacji zagrożenia, ma ci pomóc, nie szkodzić. Jednak musisz być zdolny do przetworzenia tej energii, by twój system energii subtelnej i ciało fizyczne nie uległy przeciążeniu. Praktykuj ćwiczenie z tego rozdziału, a przeszłości będziesz wolny od ujemnego wpływu lęku i przeciążenie. Będziesz miał również do swej dyspozycji dużo więcej energii dającej życie.